Niesamowity świat grzybów

Sezon grzybowy 2023 zaczynamy nietypowo, bo… od wykładu o grzybach! W Izabelinie czekała na mnie wycieczka z pracownikiem Kampinoskiego Parku Narodowego.

Centrum Edukacji KPN

Wykład o grzybach w Izabelinie

Kiedy? 14 października 2023

Podobnie jak w przypadku zorganizowanego grzybobrania z Nadleśnictwem Radziwiłłów, wypatrzyłam wydarzenie na Facebook’u. Jego opis brzmiał tak:

Niesamowity świat grzybów

Czy w lesie można spotkać leśnego kraba, kozią brodę, krowi ozór?
Dowiesz się tego w sobotę 14 października 2023 r. o godz. 10:00
w Centrum Edukacji KPN w Izabelinie, ul. Tetmajera 38.

Prowadzący: Katarzyna Fidler

Było to wydarzenie bezpłatne i nie były wymagane zapisy. Wygodna niezobowiązująca opcja. Ponieważ nie ruszyłyśmy jeszcze z Jadzią szturmem w sezon grzybowy 2023, uznałam ten wykład za fantastyczną inaugurację. Namówiłam ją, żeby też się wybrała. Nie miało to nic wspólnego z grzybobraniem, ponieważ na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego obowiązuje zakaz zbierania grzybów.

Mimo wszystko temat wydał mi się ciekawy i grzechem było nie skorzystać z możliwości uczestnictwa w tak osobliwym evencie. Po wykładzie w Centrum Edukacji KPN przewidziany był spacer w puszczy wraz z prowadzącą w roli przewodnika.

Lekcje przyrody w terenie? Jadziem tam!

Zwariowana prowadząca

Na miejscu było około 20-30 osób, frekwencja pozytywna! Ale najlepsza była prowadząca, co za niesamowity człowiek! Pani Katarzyna to pracownik Kampinoskiego Parku Narodowego, z wykształcenia biolog. Prowadzi zajęcia i pracuje w terenie. Nie pamiętam, czym dokładnie się zajmuje, ale ma potężną wiedzę o lesie, Kampinosie, jak i o samych grzybach. Sama przyznała, że to jej naukowy konik i ogromna pasja. W przeciwieństwie do nas, fascynuje się wszystkimi grzybami. Nas – czyli mnie i Jadzię interesują te jadalne, a Pani Kasia jest zafascynowana całym światem grzybów, ich potęgą, różnorodnością.

Nie kłamała. Przez cały wykład biła od niej wspomniana pasja i niesamowicie pozytywna energia. Była to dla mnie postać obrazująca typowego szalonego naukowca, zakręconego na punkcie przedmiotu swoich badań. Podziwiam takich ludzi i uwielbiam ich słuchać. Tego, jak się wczuwają, ile mają radości z przekazywania informacji, jak dużo wiedzą w swojej dziedzinie.

Do tego była przezabawna i potrafiła rozbawić publiczność, także zdecydowanie nie było nudno. Miała na sobie koszulkę i bluzę w grzyby i jak opowiadała o swojej pasji, powiedziała coś w stylu „Tu mam grzyby, tu mam grzyby i mam nadzieję, że nie mam ich już nigdzie indziej” 😂.

Pojechałyśmy tam, żeby poznać jakieś ciekawostki na temat grzybów, przeżyć coś nowego w atmosferze leśnego krajobrazu i oczywiście odbyć spacer, w trakcie którego można było poszerzyć swoją wiedzę o skarbach lasu. Co prawda urwałyśmy się z tej wycieczki przed jej zakończeniem, bo obie mamy wbudowany limit baterii na przebywanie wśród obcych ludzi 😉. Nie zmienia to faktu, że byłam bardzo ciekawa wszystkiego, co Pani Kasia ma do opowiedzenia. Jednak taka już moja, i jak się okazuje Jadzi również, specyfika, że w pewnym momencie tłum nieznanych ludzi staje się po prostu bardzo męczący. Nie mam więc pojęcia, jak długo trwał spacer, ale nawet jego część była dla mnie niecodzienną przygodą. Spacerować po puszczy w towarzystwie doświadczonego szalonego biologa, który co raz robi przystanki i z zaangażowaniem opowiada o napotykanych elementach przyrody… bezcenne!

Gwiazda Jadzia

Wróćmy jednak co Centrum Edukacji KPN w Izabelinie. Siedzieliśmy grzecznie w sali na krzesłach, a prowadząca pokazywała slajdy, barwnie opowiadała o „niesamowitym świecie grzybów”, a także aktywizowała publiczność, zadając liczne pytania. Co niesamowite, na większość pytań odpowiedź znała nie kto inny, jak moja Jadzia! Ależ byłam dumna!

W moich postach o grzybobraniu nieraz wspominam, że to ona zaszczepiła we mnie miłość do lasu i nauczyła mnie zbierać grzyby. Imponuje mi swoją wiedzą w tym zakresie, a tam w Izabelinie miała okazję zaimponować wszystkim innym uczestnikom wykładu, jak i samej prowadzącej. Pani Kasia nie omieszkała wyrazić uznania dla wiedzy Jadzi. Natomiast później, na spacerze, jakieś babeczki do nas podchodziły i mówił=y „Jadzia, to niesamowite, ile wiesz o grzybach. Skąd masz taką wiedzę?”

To było przemiłe, a ja po raz kolejny uzmysłowiłam sobie, z jaką mistrzynią mam do czynienia i jakie to szczęście, że mogę jeździć na grzyby właśnie z nią!

Notatki z lasu

Czy wiedzieliście, że:

GRZYBY DZIELIMY NA JADALNE, NIEJADALNE I TRUJĄCE

Albo, że:

JEDEN GRZYB MOŻE ZABIĆ NAWET CZTERY OSOBY

Tych i innych ciekawostek możecie dowiedzieć się z moich notatek. Robiłam je podczas wykładu i zebrałam je w pigułkę wiedzy ciekawostek z lasu:

  • Pajęczyna grzybni to tzw. czarci krąg.
  • Po zebraniu grzyba należy klepać jego kapelusz, ponieważ dzięki temu rozprzestrzeniamy zarodniki i zwiększamy szansę, że w przyszłości urośnie tam kolejny grzyb. Czasem towarzyszy temu widoczny dymek unoszący się z kapelusza grzyba.
  • Jeśli pod dębami jes koralówka lub muchomor cytrynowy, to znaczy, że będą grzyby.
  • Grzyb to owocnik grzybni.
  • Jeśli widzisz pleśń na owocu lub warzywie, nie odkrajaj jej, tylko wyrzuć całość do śmieci. To jest już zainfekowane w całości i nie nadaje się do spożycia.
  • Trufle występują w górach w Polsce, bo lubią podłoże wapienne. Są od Gór Świętokrzyskich na południe.
  • Brzoza to po czesku brziza 🙃,
  • Siedzuń sosnowy, inaczej kozia broda pachnie jak orzech i siedzi pod sosną. W Białorusi wrzucają go do gara, żeby sitkiem wyciągnąć flaki, następnie go suszą i znowu wrzucają do gara. Tak postępują z nim na wschodzie, aby był wielokrotnego użytku.
  • Tęgoskór wygląda jak ziemniak i jest twardy. Jest niejadalny.
  • Gwiazdosz wygląda jak kwiatek z pieczarki.
  • Smardze są wiosenne, w lesie są chronione, ale na podwórku nie. Przepyszne.
  • Trzęsak wygląda jak galareta.
  • Huba to roślinny kurczak, zaś w Anglii roślinny krab. Mówi się, mże jest siarkowy, ale jest jadalny. Rośnie na drzewach żywych i martwych.
  • Pięknoróg jest żółty i wygląda jak rogi.
  • Płomienica zimowa jest jadalna i dobra. Ma trzonek i aksamitną ciemnorudą nóżkę.
  • Ozorek dębowy rośnie na dębie, jest jadalny i podobny do polędwicy.
  • Grzyb na żywym drzewie to pasożyt. Taki zielony na dębie to chlorówka zielona.
  • Rydze rosną pod świerkami. Są mleczajami, bo dają mleko.
  • Symbioza grzyba i drzewa to mykoryza. Wiemy, jaki grzyb z jakim grzybem się kocha.
    Od siebie dodam, że nie pamiętam, o co chodzi w tej notatce, ale domyślam się, że nauka po prostu zna kompatybilne gatunki.
  • Najbardziej trujący grzyb jest słodki w smaku, więc nie ma sensu dotykać językiem i sprawdzać, czy piecze w celu identyfikacji.
  • W Polsce samuych gołąbków (to taki gatunek grzyba) jest 150! 🤯
  • Pieprznik jadalny to kurka.
    Uwaga! Można pomylić z lisówką. Podobno jakaś baba przy metrze raz sprzedawała trujące lisówki!
    Kurki pojawiają się wcześniej, ale to też nie jest reguła.
    Trujący grzyb jest bardziej pomarańczowy i ma bardziej parasolkowaty kapelusz.
    Kurka jest bardziej żółta i ma zazwyczaj grubszy trzonek.
  • W kurkach nie ma robaków, bo mają taki specjalny składnik. Robi się z niego nalewkę.
  • Opieńka ma poteżną grzybnię, która jest zmorą dla leśników, dlatego muszą stosować preparaty przeciwgrzybiczne.
  • Fungicydy są robione z innych grzybów.
  • Szatan różni się od borowika tym, że ma pod kapeluszem różowawy kolor jak nasza skóra.
    Szatany rosną w górach.
  • Goryczak żółciowy nie jest trujący, ale nie da się go jeść. Otóż grzyby mogą być albo jadalne albo niejadalne albo trujące.
  • Muchomor zielonawy jest śmiertelnie trujący. Może być biały, albo jasny oliwkowy albo ciemno oliwkowy.
    W tym miejscu muszę pokazać screena moich notatek 😅.
  • Gąska zielona jest zabroniona w Belgii i Francji, u nas jest jadalna.
  • Zbierając grzyba, należy go wykręcić, włożyć rękę pod spód i sprawdzić, czy jest taka pochwa. I patrzysz jaki to,
    Znowu nie pamiętam, o co tam chodziło. Być może pomocne w identyfikacji, czy jest trujący czy nie, gdyż różni się ową pochwą? Nie potwierdzam, wrzucam jako zajawkę dla tych, którzy wiedzą, jak z tym jest.
  • Jeden grzyb może zabić nawet cztery osoby!
  • Grzyby mają w środku różne składniki, w tym białka i tłuszcze. Ale mają też toksyny.
    Długo uważano, że nie mają żadnych wartości odżywczych, a to nieprawda. Mają witaminy A, E, B, D.
  • Każdy grzyb inaczej na nas działa.
  • Grzyby trujące są bardzo słodkie. Skąd o tym wiemy? Od osób, które udało się uratować.
  • Dlaczego grzyby są ważne? M.in. dlatego, że dzięki nim rozkłada się materia. Na przykład liście, które spadają.
  • Lasy Państwowe a Parki Narodowe to co innego.
    W Lasach Państwowych można zbierać grzyby, w Parkach Narodowych nie.
    Są pożywieniem również dla ptaków, myszy, wiewiórek.
  • Penicylina, pierwszy antybiotyk na świecie powstał z powodu grzybów. Była z tym związana historia jakichś studentów nie dbających o czystość.
  • Boczniak jest zdrowy.
  • Istnieją grzyby, które oczyszczają organizm z toksyn, np. wrośniak różnobarwny.
  • Jeśli grzyb jest na brzozie, to ona padnie, a grzyby dalej będą rosły.
  • Grzyby należy suszyć w suszarce do 35 lub 60 stopni, aby nie straciły właściwości. Albo przy otwartym piekarniku na niskiej temperaturze.
  • W celach zdrowotnych można kroić grzyby na paski, suszyć, blenować, dodawać do naparów i wywarów.
  • Czystek spożywać tylko z tłuszczem, żeby mieć witaminy.
  • W marcu 2023 wyszła nowa lista grzybów. Jest to Dziennik Ustaw, który wskazuje m.in. , które grzyby są pod ochroną.
  • Maczużnik bojowy to grzyb, który jest dziwny i atakuje na przykład larwę ćmy. Brrr…
  • Są badania, które wskazują, że grzyby wpływają pozytywnie na wzrok. Plamki się zmniejszają.
  • Nie kupować chińskich grzybów.
  • Skrzypce typu Stradivariusy mają inny dźwięk. Zbadano strukturę drewna, gryf, boki i dno skrzypiec. Były z jawora, a pokrywa ze świerku. Okazało się, że to drzewo miało grzybnię grzybów. I wyhodowano te grzyby laboratoryjnie. Charakterystyczny dźwięk osiągnięto dzięki dwóm grzybom, z czego jeden to tzw. palce umarlaka.
    Wyhodowano je, ktoś następnie zagrał i wyszło, że osiągnięto taki sam dźwięk.
    Są one bardzo drogie.
  • Można ostrzyć ostrze noża na grzybie: białoporek brzozowy.
  • Czyreń ogniowy służył kiedyś do rozniecania ognia.
  • Dzięki grzybom mamy też lekarstwa, drożdże, pieczywo, sery pleśniowe, wino.
  • Najdroższy grzyb świata to trufla biała, rośnie w jedny miejscu.
    U nas jest ciemna czarna.
    W Laskach jest restauracja Michel’a Moran, gdzie w menu jest risotto z truflami.
    Trufle rosną na glebie wapiennej, nie kwaśnej, lecz zasadowej.
    Lagotto Romagnolo to pieski wyszkolone do szukania trufli. Psy, nie świnie, gdyż te drugie pożerają znalezisko.
  • Łysiczka jest halucynogenna.
  • Sromotnik falus ma jajo na dole, jego środek jest pyszny.
  • Świecznica, twardzioszek czosnaczek i czosnkowy. Ten ostatni jest ciut większy, jest przeznaczony na przyprawę. We Francji jest poszukiwanym grzybem.
  • Książkowy pniarek to ten miękki bez słojów.

Ciekawe? Dla mnie bardzo!

Do obejrzenia o grzybach

Na koniec Pani Kasia poleciła nam kilka kanałów w tematyce grzybowej: